Wiem, wiem. Boisz się popełniać błędy. Nie bój się. Błędy się opłacają. Człowieku, kiedy byłem młodszy, rzucałem moją ignorancję ludziom w twarz. Tłukli mnie bez litości. Ale z czasem, gdy doszedłem już do czterdziestki, mój tępy instrument stał się wyostrzoną szpadą. Jeśli będziesz ukrywał swą ignorancję, nikt cię nie uderzy i nigdy niczego się nie nauczysz.
Ray Bradbury

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

O zimowym Campie ;)





Znów sobie to robię, co w listopadzie zeszłego roku...
Tylko na mniejszą skalę, bo nie pięćdziesiąt tysięcy słów mam napisać przez miesiąc, a dwadzieścia pięć. Mam nowy pomysł i tyyyyleeee zapału :D
I jak mówię, że robię sobie to mam na myśli, że trochę się krzywdzę, ale bardziej robię sobie dobrze ;) Jestem człowiekiem, któremu potrzebna jest dyscyplina. Więc ją sobie narzucam ;) O tutaj narzędzie - http://www.campnanowrimo.org/

A dziś byłam na ognisku i jadłam nadpaloną z jednego końca klasyczną kiełbaskę i mnóstwo innych pyszności, z gatunku zabierz co się nawinie, a co w lodówce na okoliczność świąt zalega. Energii nałapałam, zdjęć narobiłam. Prima Aprilis pod śniegiem to coś niesamowitego, jakby sama Matka Natura sobie na żart pozwoliła. 












Mnie żart się podoba, gorzej pewno z tymi biedakami powyżej, choć bezczelne i inwazyjne, to jednak współczuję im serdecznie.

3 komentarze:

  1. a jak przetniesz końce kiełbasy na krzyż na głębokość 5 cm, to będą rogatki :) nasumi

    OdpowiedzUsuń
  2. :D Robiłam tak jak byłam dzieciak :)

    OdpowiedzUsuń
  3. rozumiem... a teraz wolisz bez :))) nasumi

    OdpowiedzUsuń