Wiem, wiem. Boisz się popełniać błędy. Nie bój się. Błędy się opłacają. Człowieku, kiedy byłem młodszy, rzucałem moją ignorancję ludziom w twarz. Tłukli mnie bez litości. Ale z czasem, gdy doszedłem już do czterdziestki, mój tępy instrument stał się wyostrzoną szpadą. Jeśli będziesz ukrywał swą ignorancję, nikt cię nie uderzy i nigdy niczego się nie nauczysz.
Ray Bradbury

wtorek, 31 marca 2015

Camp NaNoWriMo 2015



Wszem i wobec oznajmiam, że podejmuję wyzwanie. 30000 słów. 30 dni. 1000 słów dziennie. Może uda się pchnąć dwa kolejne duże rozdziały "Nieuniknionego"?

Camp NaNo różni się od samego NaNo tym, że samemu ustala się limit słów. A także tym, że zamiast działać na ogólnym dużym forum, uczestnicy łączą się w chatkach maksymalnie jedenastoosobowych. Wsparcie działa podobnie, motywator w postaci jasno określonego celu jest. Dwa lata temu w ramach Camp NaNo napisałam "Przygody niewiarygodnej Pike". Tekst czeka sobie w szufladzie na poważną redakcję i kiedyś go z niej wyjmę.

Tym razem po raz pierwszy przygotowałam się do pisania, tworząc kolorowe, podzielone na wątki, hasłowe notatki. Zajęło mi to pół dnia, ale sporo się dzięki temu poukładało w mojej głowie, którą jednak przerósł rozmach przedsięwzięcia.




Jeśli się uda, w nagrodę w maju napiszę sobie opowiadanie na piątą edycję Zielonogórskich Fantazji. Trzymajcie zatem kciuki, bo pomysł mam całkiem fajny, jak mi się zdaje ;)

3 komentarze:

  1. Kolorowe notatki, takie dobre!

    Dasz radę na sto procent :)

    Ag

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, to już jutro!! Dzięki za przypomnienie xDD
    Kciuki będą trzymane! :)
    Q.

    OdpowiedzUsuń