Wiem, wiem. Boisz się popełniać błędy. Nie bój się. Błędy się opłacają. Człowieku, kiedy byłem młodszy, rzucałem moją ignorancję ludziom w twarz. Tłukli mnie bez litości. Ale z czasem, gdy doszedłem już do czterdziestki, mój tępy instrument stał się wyostrzoną szpadą. Jeśli będziesz ukrywał swą ignorancję, nikt cię nie uderzy i nigdy niczego się nie nauczysz.
Ray Bradbury

piątek, 20 maja 2016

Siem na Szortalu: Zaciągnąłem się

Oczywiście, powinien być post o książce. Wiem. Mam kilka książek, które chciałabym chwalić i chwalić i dzielić się zachwytem, ale to jeszcze chwilę potrwa zanim się z nim ułożę. Tymczasem będzie post dyktowany odrobiną dumy. Oto i albowiem redakcja Szortalu uznała, że mój drabble "Zaciągnąłem się" jest godny opublikowania! 

Drabble to dość niezwykła literacka forma wyrażania się. Cała idea w tym, że należy się zmieścić równo w stu słowach. Słowa te - rzecz oczywista - winny przenosić konkretną treść. Nie jest łatwo, powiadam Wam. Pierwszy raz o uszy me obiło się owo słowo ze trzy lata temu. Ale - przyznaję ze wstydem - zupełnie się nim wtedy nie przejęłam. Trzeba było dopiero Marcina Jamiołkowskiego (wywiad z autorem cyklu o warszawskim magu Herbercie Kruku oraz space opery "Keller" można przeczytać klikając w link: WYWIAD), żeby wzbudzić we mnie zaciekawienie. Potem zaś był drabblowy konkurs portalu Literka.info i magazynu Smokopolitan, w którym zdarzyło się, iż pełniłam funkcję sekretarza. Zbierając drabble konkursowe do kupy, odczuwałam wciąż rosnący podziw i chętkę do spróbowania się. Na fali konkursu - bo ja też chcę! - pod czujnym okiem jurora Marcina powstało "Zaciągnąłem się". Tym samym uznałam go oficjalnie za ojca chrzestnego mojego drabblowania. Bo przecież, gdybym go nie poznała, w życiu bym nie drabblowała. Tymczasem w głowie mej kwitną inne pomysły. I może nawet któryś spiszę.

A dziś link do portalu Szortal (świetne miejsce, które jak nikt inny docenia sztukę pisania króciaków, a nie jest to sztuka łatwa!, napisać tekst zamykający się w niecałych dwóch stronach, który jest czymś więcej niż tylko scenką, to rzecz trudna a wielka!) i mojego drabble :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz