Wiem, wiem. Boisz się popełniać błędy. Nie bój się. Błędy się opłacają. Człowieku, kiedy byłem młodszy, rzucałem moją ignorancję ludziom w twarz. Tłukli mnie bez litości. Ale z czasem, gdy doszedłem już do czterdziestki, mój tępy instrument stał się wyostrzoną szpadą. Jeśli będziesz ukrywał swą ignorancję, nikt cię nie uderzy i nigdy niczego się nie nauczysz.
Ray Bradbury

Niezatapialne Recenzje i Inne Wciąż Niezatapialne

Recenzje to bardzo ważny element pisania. Takie potwierdzenie, że moja droga w pracy nad powieścią dobiegła końca. Zrobiłam swoje, niczego już nie zmienię, teraz pozostaje mi słuchać, co przyszło do głowy czytelnikom, czy są usatysfakcjonowani, czy wręcz przeciwnie. Co ich poruszyło, co zirytowało, co zawiodło, czego chcieliby się dowiedzieć, a co ja pominęłam, czego czuli niedosyt, czego nadmiar. Głównie z powodu tej swoistej bezsilności czytanie recenzji jest dla mnie trudne. Mocno je przeżywam, długo trawię i staram się z nich wyciągnąć jak najwięcej na przyszłość.

Postanowiłam je tu wszystkie zebrać w kupę. Wszystkie jakie znajdę. Żeby mi się nie zgubiły, żebym mogła zaglądać do nich i pamiętać. Kolejność jest taka w jakiej trafiały pod moje oko:



A w bonusie sprawy okołorecenzjowe, które też chciałabym zapamiętać.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz